Szczeliniec Wielki i Błędne Skały

 

Dziś opis łatwej i przyjemnej, a przy tym wyjątkowo ciekawej trasy. Ruszany w Góry Stołowe!

Wychodzimy z Karłowa żółtym szlakiem (furę można zostawić na parkingu – 8zł). Szczelińca trudno nie zauważyć bądź pomylić go z jakąkolwiek inną górą. Wzniesienie w kształcie trapezu, porośnięte lasem iglastym góruje nad całą okolicą. De facto jest to wypiętrzona płyta skalna poprzecinana licznymi spękaniami. Szczyt, choć niewysoki bardzo długo pozostawał niedostępny przez zwgląd na niemal pionowe ściany (nieznanym mnichom udało się jakoś wdrapać się na niego i wyryć na Fotelu Pradziada napis: „IHSV 1576”).

Szczeliniec (fot. A. Olchawska)

 

Obecnie na szczyt Szczelińca (919m n.p.m. – najwyższy szczyt Gór Stołowych) prowadzi 665 schodów (zbudowanych z inicjatywy sołtysa wsi – Franza Pawla w 1814r. – oczywiście wtedy schody te były drewniane), których pokonanie zajmuje mniej więcej 30 minut. Tam znajduje się rezerwat krajobrazowy o powierzchni 50ha (największe w Polsce skalne miasto) i schronisko z platformą widokową. Przy sprzyjającej pogodzie można stąd zobaczyć wspaniałą panoramę Karkonoszy.

 

Widok ze Szczelińca (fot. A. Olchawska)

 

Schronisko nazywane „Szwajcarką” zbudowano w 1845r. i od samego początku służyło ono turystom. Nie prowadzi do niego żadna droga dojazdowa! Atmosfera jest naprawdę przyjemna :) W schronisku można spędzić noc (są zniżki dla honorowych dawców krwi i członków PTTK), zjeść, napić się (wrzątek gratis!), pograć w gry planszowe (scrabble i monopol), pograć na gitarze, posiedzieć przy kominku lub skorzystać z niewielkiej biblioteczki. Schronisko organizuje również wycieczki jednodniowe (z paintballem, kulą sferyczną, strzelaniem z asg, sztuczną jaskinią, biegami na orientację) oraz wielodniowe (Górska Szkoła Przygody, Biała Szkoła, Szkoła Kreatywności).

Za schroniskiem czerwone znaki prowadzą nas niezwykle ciekawą trasą turystyczną. Mijamy skały o niezwykłych kształtach (warto pobujać „Kołyskę”)i interesujące punkty widokowe. Atrakcyjność form skalnych docenili twórcy filmu „Opowieści z Narni. Książę Kaspian”, którzy część scen kręcili w Piekiełku.

 

Małpolud (fot. A. Olchawska)

 

Zejście do Piekiełka (fot. A. Olchawska)

Piekiełko (fot. A. Olchawska)

Po powrocie do Karłowa wędrujemy czerwonym szlakiem. Dojście do Rezerwatu Błędnych Skał zajmie nam półtorej godziny. (Na górę można wjechać samochodem i zostawić go na parkingu. Trzeba jednak uzbroić się w cierpliwość bo droga jest wąska i ruch odbywa się wahadłowo.)Gdy tylko zaopatrzymy się w bilet wstępu (2 lub 4zł), możemy ruszać do skalnego labiryntu o długości 2,5km (spokojne przejście go zajmuje 45 minut). Skały są nieco niższe niż na szczycie Szczelińca, ale odległości między nimi też są mniejsze więc gdzieniegdzie trzeba się przeciskać (z dużym plecakiem może być problem). Ścieżki przez wzgląd na duże zawilgocenie bywają grząskie. Taka kumulacja skał powoduje, że tłumy turystów raczej nie będą nam przeszkadzać. Warto wejść na Skalne Czachy bo są one wspaniałym punktem widokowym.

Błędne Skały (fot. A. Olchawska)

Błędne Skały (fot. A. Olchawska)